"Przygody i wędrówki Misia Uszatka" - tom 1
opowiadanie dwudzieste pierwsze
"Echo."
Na dobranoc - dobry wieczór
Miś pluszowy śpiewa Wam.
Mówią o mnie Miś Uszatek,
Bo klapnięte uszko mam.
Jestem sobie mały miś, gruby miś,
Znam się z dziećmi nie od dziś
Jestem sobie mały miś, śmieszny miś,
Znam się z dziećmi nie od dziś!
Przed wieczorem przybiegł do Uszatka zdyszany Kogucik.
– Zginął Zajączek! Nie widziałem go od rana! – powiedział.
Zmartwił się Miś.
Wyszedł na drogę i zawołał:
– Zajączku! Zajączku!
Z lasu odpowiedział mu jakiś głos:
– ...ączku... ączku...
Zdziwił się Miś bardzo i jeszcze raz zawołał:
– Czy jesteś w lesie?
– ...esie! – odpowiedział ten sam głos
Pobiegł Miś co tchu w stronę tego głosu. Na skraju lasu, przy brzozowym pniu, siedział dziwny chłopczyk. Miał zieloną czapeczkę i zielone obcisłe ubranko.
– Kto ty jesteś? – spytał Uszatek.
– Echo – odpowiedział chłopczyk
– To ty mi odpowiadałeś „ączku” i „esie”
- Tak.
Podrapał się Miś w opuszczone uszko: "To jakieś dziwne sprawy" - pomyślał.
A głośno powiedział:
- A może wiesz, gdzie jest Zajączek?
- Tak. Śpi pod krzakiem jałowca.
Na próżno wołali: nikt nie odpowiadał.
- Pewnie ci się to przyśniło, Uszatku! - śmiał się Zajączek.
- Ale skądże! - zaperzył się Miś. - To przecież ty spałeś, a nie ja!
Autor: Czesław Janczarski
Ilustracje: Zbigniew Rychlicki
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 1960 rok
Opowiadanie pochodzi z pierwszego tomu serii o Misiu Uszatku.















































