"Przygody i wędrówki Misia Uszatka" - tom 1
opowiadanie szesnaste
"Lody Miś"
Pociąg przyjechał do Dużego Miasta. Miś wysiadł razem z Zuchami. Na peronie był wielki tłok. Niedźwiadek wmieszał się w tłum podróżnych. Naraz usłyszał głos:
- Lody "Miś", lody "Miś"!
"Czy ktoś mnie wołoał?" - pomyślał.

- Nie martw się - pocieszyła go lodziarka - Wrócisz do Jacka i Zosi.
- Ana razie pomogę pani sprzedawać lody - powiedział Miś.
Uszatek przewiesił przez szyję skrzynkę z lodami.
Zaczął wołać trochę jeszcze płaczliwym głosem:
Zaczął wołać trochę jeszcze płaczliwym głosem:
- Lody "Miś"! Lody, lody dla ochłody! Lody "Miś"!
Dzieci chętnie przystawały koło Uszatka i kupowały lody. Wkrótce skrzynka była pusta.
Miś powiedział do pani w białym fartuchu:
- Teraz idę. Zwiedzę miasto i wracam do domu.
- Bardzo ci dziękuję za pomoc, Misiu - pożegnała niedźwiadka lodziarka.
Autor: Czesław Janczarski
Ilustracje: Zbigniew Rychlicki
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 1960 rok
Opowiadanie pochodzi z pierwszego tomu serii o Misiu Uszatku.
Kolejne opowiadania z cyklu Miś Uszatek
w tomie 1: "Przygody i wędrówki Misia Uszatka":
2. Przyjaciele
3. Mróz
4. Bałwanek
7. Banany
11. Pali się!
12. Znajdki - zguby.
14.Gość
15. W pociągu
16. Lody "Miś"
17. W cyrku
18. Przyjaciele pamiętają o Uszatku
19. Zabawy
20. Hulajnoga
21. Echo
22. Na księżycu
23. List do dzieci
25. Spotkanie z Koziołkiem
26. Dlaczego Bociek się pogniewał
27. Purchawka
28. Złoty hamak
29. Puk - puk-puk!
30. Mały muzykant
31. Upominki z lasu
32. Powitanie
34. Zakończenie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Osobom spamującym, próbującym reklamować w komentarzach inne strony- podziękuję i ich komentarze będą usuwane.
Pozostałym, bardzo dziękuję za wyrażenie swojej opinii i zapraszam ponownie:)